1. nie widzę cię napisz coś

2. Cześc Nie odpisałaś POzdrawiam

3. szkoda że nie odpisujesz..cóż.. bywa

4. Mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłem ostatnim mailem?

5. ech ja to nie mam farta…

6. Pani czyżbyś nie miała odwagi w sobie jak Dziewica Orleańska ? oj chyba byłoby to zbyt proste i nazbyt dziecięca ocena Twego zamilknięcia. Raczej zobaczyłaś we mnie odłamek szkła z lustra siebie i ten odłamek zasmucił Cię przerażając… nie lękaj się, nie grozi Ci niebezpieczeństwo, jestem szulerem życia, wytrawnym graczem, znam siebie i potrafię ocenić innych…

7. WIESZ CO TO KO..SM..OS..?
WSZECHŚWIAT..TO
CHAOS, HAOS,
BÓG NA KOŃCU CHAŁASU.. I CISZA..
A JEZUS.. TEN TO NAROBIŁ ZAMIESZANIA,,..
JA WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO..
NA SZCZĘŚCIE NIKT W NIEGO NIE WIERZY JA TAK..
DO BR NO .C.
I NIE GNIEWAJ SIE ZA TĘ CZAARNĄ LISTĘ TO NIE CZAARNA DZIURA.
JESTEŚ JEDYNA ODWIESZONA TAK SZYBKKO.. 


Gdy ona nie odpisuje cd.:

 


Przykład 1
nie widzę cię napisz coś
Bardzo dobre podejście, nie wywołuje wyrzutów sumienia u adresatki listu. Ot burza przesłoniła mu obraz i woła kontrolnie, z humorem. Działa.

Przykład 2
Cześc Nie odpisałaś POzdrawiam
Zasada jest taka – generalnie – jeśli bardzo zależy nam na czymś, nie zapomnimy. Nawet, jeśli przypadkiem dama serca przoczy list, odhaczy, przesunie, nie używajcie tak sztywnej formy przypomnienia o sobie. Zniechęca.

Przykład 3
szkoda że nie odpisujesz..cóż.. bywa
Wystarczy napisać, szkoda, że nie odpisujesz. „Cóż,, bywa” ma już wymiar pogodzenia się z faktem. Sugeruje brak waleczności. To nie imponuje, a przecież można przekształcić pożegnanie w zwycięstwo. Prawdaż?

Przykład 4
Mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłem ostatnim mailem?
Nie szukajcie winy w sobie, podczas, gdy to okrutna ona nie odpisała. Gdy spotykamy się z odrzuceniem, pierwsze co robimy, to szukamy przyczyny we własnej naturze. Czasem jest to inspirujące do ciągłego kształcenia, ale  zwykle rodzi się analogia z młodym panem czyżykiem, który nieświadomie uderzał – do czyżykowej przecież z gniazda -  tajemniczej… kukułki.

Przykład 5
ech ja to nie mam farta…

Tekst mocno rozśmiesza odwołując się do przeżyć, które musieliśmy mieć wszyscy. Każdemu, chociaż raz w życiu  coś nie wyszło. Jednak uwaga na emotikonki, bez przymrużonego oka tekst nabiera wymiaru fajtłapowatego.

Przykład 6
Pani czyżbyś nie miała odwagi w sobie jak Dziewica Orleańska ? oj
chyba byłoby to zbyt proste i nazbyt dziecięca ocena Twego
zamilknięcia. Raczej zobaczyłaś we mnie odłamek szkła z lustra siebie i
ten odłamek zasmucił Cię przerażając… nie lękaj się, nie grozi Ci
niebezpieczeństwo, jestem szulerem życia, wytrawnym graczem, znam
siebie i potrafię ocenić innych…

Pełna przenikliwość zawsze działa, nic dodać.

Przykład 7
WIESZ CO TO KO..SM..OS..?
WSZECHŚWIAT..TO
CHAOS, HAOS,
BÓG NA KOŃCU CHAŁASU.. I CISZA..
A JEZUS.. TEN TO NAROBIŁ ZAMIESZANIA,,..
JA WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO..
NA SZCZĘŚCIE NIKT W NIEGO NIE WIERZY JA TAK..
DO BR NO .C.
I NIE GNIEWAJ SIE ZA TĘ CZAARNĄ LISTĘ TO NIE CZAARNA DZIURA.
JESTEŚ JEDYNA ODWIESZONA TAK SZYBKKO..
Każdy potrzebuje kochać, szanujmy to, ale kurna, dajcie kobiecie na odpowiedź więcej czasu niż 60min. Nie blokujcie jej w nadmiarze emocji, nie dodawajcie do czarnej listy. Czasem, niemiłosiernie wkurza Was świadomość, że dostaliście kosza, bo babeczka nagle urywa kontakt. Zawsze pomyślicie, że jest zimnym wyrachowanym babiszonem i, że dobry sex zmieniłby jej optykę. A o niej to kto pomyśli, a może właśnie stoi nosem do ściany, w pokoju pełnym policjantów, bo rok wcześniej ściągneła piracki jak anioła głos.