Mowa kwiatów, schematyczny podział na barwy goździków i rodzaje gadek
tulipanów. Bożesz, toć to język obcy, prawie jak chiński. I weź tu z finezją
zagadaj do babeczki florystycznie.

Zbiór znaków ów, jak i inne,
ewoluuje – oto w tej chwili, można jednym bukietem przekazać skomplikowaną treść. Przykładowo: 
(…)Geranium z liśćmi w kształcie dębu, lewkonia i heliotrop przybrane dzikim winem„Daję Ci prawdziwą przyjaźń, uczucie i poświęcenie.”
Dawniej stosowano przepiękny szyfr kwiatowy:
(…)bukiet złożony z kwiatów białych,
czerwonych i lawendowych oznaczał, że wielbiciel zakochał się od
pierwszego wejrzenia. Natomiast panna, która w wiązance czerwonych róż
znajdzie jedną białą, może spodziewać się szybkich oświadczyn (…)

(…) Język ten wzbogacany był od tego w zależności, którą ręka bukiet był
wręczany i przyjmowany. Prawa ręka symbolizowała akceptację, lewa zaś
odrzucenie.
I tak róża prowansalska wręczana prawą ręką kryła w sobie
informację „moje serce płonie”, a jeśli odebrano ją prawą ręką
ofiarodawca mógł czuć się w pełni usatysfakcjonowany.
Jeśli nie można było wręczyć kwiatów osobiście wysyłano je w pudełkach,
przewiązywano wstęgą, które również kryły w sobie informację, w
zależności od tego gdzie był zrobiony węzeł (…).
źródło >>

Tylko teraz tak, zrobicie bukiet z myślą o zdaniu: Uwielbiam Cię, chcę być Twoim facetem moja miła. a nie daj boże przesuniecie anturium nie w tą stronę i wyjdzie Uwielbiam Twojego faceta, spadaj mała.
Nawet, jeśli pęk krzewia wyjdzie idealnie, to nikle szanse, że kobitka jest
poliglotką. A cały urok w bezsłownej, enigmatycznej ceremonii. Oj cały.
No i zważcie na pelargonię, łatwo się pomylić, gdybyście jednak próbowali:
Pelargonia biała: jesteś wielkoduszna
Pelargonia czerwona: jesteś głupia

Na ten przykład, możecie od dziś dawać wrednej szefowej przecudne
bukiety z czerwonych pelargonii. Tylko uważajcie z tym anturium na
miłość boską, nie wsadzajcie tam, przez przypadek, jednego białego kwiata.
Dla zainteresowanych reszta słownika. Warto też przypomnieć sobie kwiatowy savoir-vivre.

Ale nie o tym chciałam mówić, badajmy tradycję, jasne, ale patrzmy do przodu i w boki. Panowie, wesprzyjcie się ikonami kultury. Przejrzyjcie w pamięci kwieciste motywy z książek, obrazów i filmów.  Sami wiecie najlepiej co pociąga kobiety. Dziś ciężko o dorożkę i bujne naręcze róż, ale jeśli będziecie chcieli zdobyć wybrankę, wybadajcie jaki kwiat wyzwala w niej emocje.
Przez lata, co tam – nigdy! – nie słyszałam z ust mężczyzny o nenufarach, aż w końcu ostatnio zaskoczył mnie na ekranie pewien prowadzący. Scenariusz programu pisze kobieta… Nie może być inaczej. Tylko babeczka jest w stanie odczytać kod jaki nakreśliła imć pani Dąbrowska w Nocach i Dniach.
Wyobraźcie sobie przystojnego faceta w białym garniturze, który wchodzi w bagno, by zerwać lilię wodną dla ukochanej. Pół boski – pół zgnojony, klęka z bukietem nenufarów przed wybranką. Zapewne kojarzycie film, fuj co za plebejska nuda i sentymentalizm,  tak? A dzieło kryje w sobie jeden z najpiękniejszych romantycznych obrazów. Kurde, założę się, że każda kobieta by zmiękła, może oprócz praczek.      

Panna stokrotka ucieszy się, gdy nagle wyrwiesz dłoń z jej dłoni i pobiegniesz na mijaną na spacerze łąkę, przyniesiesz jej w garści biało-żółte maleństwa, dasz powąchać i obsypiesz ją kwieciem i pocałunkami. Pannę lilię zauroczysz, gdy docenisz jej dostojność i niewinność. Motyw lilii ze źródłem w Biblii jest przy Maryi, jak i w godłach królewskich. Storczyk, kwiat jabłoni, a kwiat malin? Zmysłowy malinowy chruśniak? Kobiety chcą dostawać gałęzie z owocami, tak. Romantyzm, erotyka i niszczenie natury. To mamy w genach.
Z makową panienką uważajcie, bo albo patriotka albo ceni wesołą lekkość bytu ;) Z
fiołkami jest różnie, lubią je delikatne kobiety, ale to też, w pewnym
sensie, kwiaty z naznaczeniem miłosno – żałobnym. Szekspir kazał fiołkom wykwitnąć
ze szczątków Ofelii. Swoją drogą, sam kolor fioletowy jest często
używany przy smutnych ceremoniach.
Szukajcie Panowie.
Obserwujcie, czy kobitka lubi kwiaty. Jeśli
raduje się pielęgnacją – musi być bardzo zmysłowa – lubi jak jej coś w
rękach czy w oczach rośnie ;)


ps. Jeśli nie lubicie kupować kwiatów, gdy
babeczki zanudzają  Was romatycznymi upomnieniami – wykorzystajcie cytat
z piosenki Farben Lehre Na kwiaty przyjdzie jeszcze czasnajpiękniejsze kwiaty człowiek dostaje na swoim pogrzebie.

A i można też tak: znana piosenka ze znanego filmu :)

Cóż takie czasy, że bławatek nie robi takiego wrażenia jak pęd bambusa.